Iveco Daily „Narodówka” z zasięgiem 3000 km.

Wydawać by się mogło, że dostawczak z kabiną sypialną z tyłu to nasz, polski pomysł. Zresztą to my przecież jesteśmy najlepsi w szybkim transporcie, a nasze busy wzbudzają szczery podziw i zachwyt. Okazuje się jednak, że są miejsca na świecie gdzie pewnie o Busiarzach z Polski nie słyszeli, a jakby zobaczyli nasze np Dailaki popatrzyliby z politowaniem.

No właśnie. Jest taki kraj gdzie trzeba czasami przewieźć coś szybko i sprawnie na odległości większe niż w Europie. Chodzi o  Australię. Jest tam firma, która korzysta z Iveco Daily do ekspresowych przewozów lekkich ładunków. Lekkich to u nich 3 tony, czyli +/- jak u nas.

Okazuje się, że Dialaki sprawdzają im się super. Choć gwoli prawdy musimy przyznać, że są to modele 50 i 70 to jednak porównanie do naszego transportu jest o tyle zasadne że i kabina jak w 35 no i silnik prawie taki sam. Ale… no właśnie, ale dzięki trochę liberalniejszym przepisom niż w skostniałej Europie samochody te mają np powiększone zbiorniki paliwa zapewniające zasięg do 3000 km. Kabina sypialna jest tak skonstruowana by mógł drugi kierowca odpoczywać w czasie jazdy. Tam naprawdę, czasami trzeba coś daleko przewieźć bez czasu na chwilę postoju. Firma DananniHotShots znana jest min z przewozu narządów do transplantacji. To naprawdę szybki i solidny transport. Co ważne, szef firmy Danni Kempton bardzo chwali Dailaki za małe zużycie paliwa i niezawodność. Mają we flocie auta które przejechały już nawet milion km. niestety nie mamy informacji czy zajęło to im rok czy dwa ;-).

 

Artykuł powstał przy wykorzystaniu informacji i zdjęć ze strony: https://www.trucksales.com.au/

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!

Komentarze do artykułu

Komentarze