Niemiecka policja szuka Polskiego kierowcy

Niemieccy stróże prawa szukają informacji na temat miejsca zamieszkania busiarza z Białegostoku o imieniu Damian. Jest on oskarżony o zranienie i okaleczenie swojego kolegi (Polskiego kierowcy busa – dodaje red.).

12 listopada 2016 na Rasthof Grubingen przy A8. Poszukiwany mężczyzna podczas wykonywania pauzy weekendowej zaatakował nożem swojego rodaka z którym stał.

Jak się okazało poszkodowany Kamil Klimczak po ataku „busiarza nożownika” został przewieziony do szpitala z ranami kutymi prawej nogi oraz skaleczonymi dwiema rękami. Przeszedł on dwie poważne operacje rąk jeszcze na terenie Niemiec. Obecnie trwa rehabilitacja medyczna by przywrócić sprawność obydwu rąk.

Jeśli wiesz coś więcej na temat napastnika prosimy o kontakt na mateusz@busiarze.com.pl. Prosimy o udostępnienie informacji.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!

Komentarze do artykułu

Komentarze

O Mateusz Urbaniak 135 artykułów
Redaktor naczelny portalu busiarze.com.pl - mateusz@busiarze.com.pl lub urbaniakmateusz@gmail.com. Od 2006 roku dziennikarz i fotoreporter wydawnictwa Polskapresse sp. z o.o. Kierowca krajowy i międzynarodowy transportu lekkiego w latach 2009 - 2017

5 Komentarze

  1. Można prosić źródło informacji?
    Czy to kolejny „profesjonalny” artykuł i „fakty” wyssane z palca?

    • Witam, w artykule jest przedstawione miejsce popełnienia przestępstwa oraz wskazany poszkodowany.
      Źródłem jest sam poszkodowany Kamil Klimczak.
      Miłego dnia życzę Panu.

  2. Witam, byłem tam tego dnia na tym Rasthofie, na szczęście byłem dużym, odszedłem z miejsca tej imprezy kiedy zaczęło robić się nie ciekawie, czy to w środowisku dużych czy małych zawsze znajdzie się jakaś patologia, w dużych zawsze mniejsze prawdopodobieństwo bo psychotesty trzeba przejść, pozdro Góralu, strogonoff pyszny.

  3. Co ma góral i strogonoff?
    U nas też musisz zrobić psychotesty, chyba, że firma krzak, to zatrudni bez, ale firma krzak dużego też bez zatrudni.
    Gościu z foty okropny, wstrętny wręcz… i ta czapeczka…
    Szkoda, że on jest „nasz”…

Komentowanie jest wyłączone.