Samochody po godzinach – co nas ściga.

Od jakiegoś czasu nie tylko Vectra czy Insygnia budzi niepokój w lusterku gdy jedziemy za szybko. Co przy np. 210 KM w Iwonce BiTurbo zdarza się zbyt łatwo.

Polska Policja ma od niedawna Bemki, a w Warszawie jeździ nawet Kia Stiger. Nie da rady. nie uciekniesz. Jednak to czym pochwaliła się ostatnio czeska Policja bije naszych tajniaków o głowę. Od niedawna na czeskich autostradach, jeśli nabroimy, możemy spodziewać się zatrzymania przez Audi A8. Dokładnie. Limuzyna kojarzona raczej z prezesami czy szefami rządów, z silnikiem 420 kM jest samochodem patrolowym na autostradzie w okolicach Hradec Kralowe. Co ważne. W komunikacie prasowym Policja, potrzebę posiadania takiego auta motywuje min. zatrzymaniem, pod koniec lutego, VW Passata pędzącego 200 km/h, na polskich rejestracja. Czyli, co niestety nie dziwy, polskie auta będą pod szczególną kontrolą. Ciekawostką w wyposażeniu tego samochodu jest automatyczna weryfikacja tablic rejestracyjnych w bazie policyjnej. Policjanci będę mieli od razu informację czy przypadkiem auto nie jest kradzione lub np ma nieważne badania.

No dobra. Skąd takie auto. Po prostu. Był to samochód używany przez szefostwo policji. Zamiast sprzedawać przekazali do użytku bardziej „praktycznego”. Takie drugie życie auta. To przykład który można podpowiedzieć urzędowi gminy w Makowie. Posiadane Porsche, zamiast przekazać np. Straży Miejskiej (kolor pasuje) sprzedają :-). Jakby ktoś był zainteresowany zakupem najsłynniejszym dziś autem od urzędników – link podajemy na końcu artykuł. Dla jasności. Tym autem nie jeździł nikt z urzędu, no tylko podobno Burmistrz na przegląd ;-). Auto gmina dostała w spadku po lokalnym biznesmenie, który zmarł, a rodzina odmówiła przejęcia majątku. Taki spadek, a kłopot.

Źródło Czechy: Audi A 8 w Policji

Źródło Gmina Maków: Przetarg na Porsche

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!

Komentarze do artykułu

Komentarze